Na pomoc chrupaczom! – strefa młodego czytelnika

Tagi

, , , , , , , ,

gregor-i-tajemne-znaki-b-iext36803114“Gregor i Tajemne Znaki” – Suzanne Collins

tytuł oryginału: Gregor and the Marks of Secret

seria: Kroniki Podziemia (t. 4)

przekład: Dorota Dziewońska

liczba stron: 368

wydawnictwo: Iuvi, 2016

moja ocena: 8/10 (rewelacyjna)8 na 10

W momencie kiedy skończył się trzeci tom „Kronik Podziemia”, główny bohater, Gregor, był zmuszony pozostawić pod ziemią swoją chorą na zarazę mamę, która pod czujnym okiem tamtejszych medyków dochodziła do zdrowia. Mortifer, szczur, którego wbrew ostrzeżeniom uratował, był jeszcze małym szczurkiem. Najnowsza część „Gregor i tajemne znaki” rozpoczyna się w miejscu, gdzie zakończył się poprzedni tom, dlatego tak istotna jest znajomość poprzednich części.

Przyszło lato, siostra Gregora jedzie na obóz, a sąsiadka pomagająca rodzinie Gregora poznała prawdę o tym, co naprawdę się dzieje i czym jest Podziemie. Chłopak regularnie odwiedza mamę i przyjaciół z podziemnej krainy. Podczas jednych zajęć z echolokacji oprócz szkolącego Gregora furiasty Ripreda, pojawia się Mortifer… ale już wcale nie jest małym szczurkiem, a przekraczającym dwa metry rozgoryczonym szczurem. Porywczość i złość Mortifera nie wróży nic dobrego. Podczas hucznego przyjęcia na stadion Regalii zostaje zrzucona korona Luksy, którą królowa zostawiła myszom, chrupaczom, by dostarczyły ją, gdyby były w niebezpieczeństwie.Nie pozostaje nic innego jak zaplanować kolejną wyprawę. Luksa, Gregor, Botka, Howard, nietoperze… wszyscy są gotowi stawić czoła temu, co zagraża chrupaczom. Na dodatek Ripred znika, a coraz więcej osób wspomina o kolejnej przepowiedni, która może dotyczyć Gregora, ale nikt nie chce mu jej zdradzić…

Patrzy królowa, patrzy,
Widzi chrupacze w matni.
Tańczą, tańczą i zasypiają.
Mama, tata, siostra, brat
Opuszczają ten nasz świat.
Czy się jeszcze z nami spotkają?

„Gregor i tajemne znaki” to już 4 tom „Kronik Podziemia” i jak zawsze towarzyszy mu zawrotne tempo akcji i wiele nowych odkryć. Jakby się tak zastanowić nad wielością przygód, która spotyka bohaterów, to aż trudno uwierzyć, że wszystkie książki łącznie stanowią kilka miesięcy z życia Gregora i jego młodszej siostry Botki. Podobnie jak w poprzednich częściach, zakończenie nie jest pełne i pozostawia miejsce na domysły, co do przyszłości postaci. A to zdaje się być zwiastunem tego, że niebawem pojawi się piąta książka, której osobiście nie mogę się doczekać.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Iuvi.

©ewa

 

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 87 obserwujących.