Tagi

, , ,

Legendy Rocka

Przy okazji zakupów, tych mniejszych i większych, zawsze zaglądam na półki z książkami. Szukam, oglądam, porównuję, czasem zdarza mi się także coś kupić. Przechodząc obok stoisk i koszy z przecenionymi tytułami często wyszukuję tak zwanej okazji. Nie zawsze wierzę magicznym promocjom, które w cudowny sposób mają opróżnić sklep z niezbyt udanych publikacji. Staram się krytycznym okiem patrzeć na tego typu zabiegi. Jednak dziś znalazłam perełkę – album „Legendy Rocka” Ernesto Assante. Książka została wydana w 2011 roku nakładem Wydawnictwa Olesiejuk. Ma twardą oprawę (jest niesamowicie ciężka). Na pierwszy rzut oka wydaje się być ciekawie wydana. Przejrzałam ją na miejscu i uznałam, że muszę ją mieć. Ot, taka miłość od pierwszego wejrzenia. Pewnie nie było by w tej całej sytuacji nic dziwnego, gdyby nie atrakcyjna cena. Mianowicie książka, która w większości księgarni kosztuje ok. 125 zł, patrzyła na mnie swoimi 19,90 zł na okładce.

Okazja czy nie? Warto? A może to zwykły bubel?

Już niedługo postaram się przyjrzeć „Legendom Rocka” z bliska i napisać coś więcej o tej publikacji.

Reklamy