Wraz z końcem marca mijają właśnie trzy miesiące od założenia tego bloga. Trzy miesiące, które nauczyły mnie wiele, jeśli chodzi o blogosferę. Trzy miesiące, które pomogły nieco zapanować nad czytelniczym chaosem i przede wszystkim trzy miesiące, które sprawiły mi dużo frajdy! Ponieważ w tym roku jeszcze nie osiągnęłam wybitnych osiągnięć czytelniczych, odeszłam od zaobserwowanej tradycji publikowania comiesięcznych podsumowań bloga. W zamian za to postanowiłam zestawić dane za mój pierwszy blogowy kwartał, licząc go od daty założenia bloga 23 grudnia 2012 do wczoraj, czyli 31 marca 2013. Tym samym minęło właśnie 100 dni od założenia Bookowni.

podsumowanie

Liczba przeczytanych książek w ciągu ostatniego kwartału – 8, a były to:

  1. Mapa i terytorium” – Michel Houellebecq, W.A.B., 2011
  2. Blizna” – Anthony Kiedis i Larry Sloman, Sonia Draga, 2005
  3. Wyspa tajemnic” – Dennis Lehane, Prószyński i S-ka, 2010
  4. Trzeci klucz” – Jo Nesbø, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2010
  5. Legendy Rocka” – Ernesto Assante, Wydawnictwo Olesiejuk, 2011
  6. Pretty Little Liars. Kłamczuchy” – Sara Shepard, Wydawnictwo Otwarte, 2011
  7. Zło” – Jan Guillou, W.A.B., 2012
  8. “Przeminęło z wiatrem” (cz. 1) – Margaret Mitchell, EM 1997

Wśród nich znalazła się wyłącznie literatura obca – siedem książek jest współczesnych, natomiast jedna jest zaliczana do kanonu światowej literatury. Jeśli chodzi o region, przeczytałam dwie książki z kręgu literatury skandynawskiej. Tematycznie, najczęściej czytałam książki obyczajowe z wątkiem kryminalnym (5). Dwie książki były biografiami/posiadały wątki autobiograficzne, a jedna z nich miała formę albumową.

Objawienie kwartału – Tutaj miałam duży problem, gdyż większość książek pozytywnie mnie zaskoczyła. Jednak szczególnie postanowiłam wyróżnić książkę Dennisa Lehane’a pt. „Wyspa tajemnic” (opinia tutaj), którą oceniłam, jako wybitną (9/10). Majstersztyk!

Bubel kwartału – Album dotyczący legend rocka, który oceniłam, jako przeciętny (5/10). Opinię można przeczytać tutaj. Po prostu nie był to szczyt możliwości, jakie daje materiał o muzyce rockowej.

Trochę statystyki:

  • Średnia ocena książek wyniosła 7/10, czyli czytałam bardzo dobre tytuły.
  • Łączna liczba przeczytanych stron to 3129, czyli średnio dziennie czytałam 31 stron. Może nie jest to powalający wynik, ale mnie on jak najbardziej zadowala. Tym samym wyszło na to, że moje książki miały średnio po 391 stron.
  • Liczba opublikowanych postów na blogu to 32, z czego najwięcej, bo aż 11 napisałam w najkrótszym miesiącu – lutym.
  • Liczba wejść na bloga wyniosła 391, 8 osób subskrybowało treści, a 4 polubiły profil na Facebooku. Liczba dodanych komentarzy w tym czasie to 23. Dziękuję!

©podpis 2

Reklamy