Tagi

, , , , , , , , , , , , , ,

Wydawnictwo MAG, 2012

“Atlas Chmur” – David Mitchell

tytuł oryginału: Cloud Atlas

przekład: Justyna Gardzińska

liczba stron: 512

wydawnictwo: Bellona, 2006

moja ocena: 8/10 (rewelacyjna)

Już na wstępie muszę się przyznać, że popełniłam ogromny błąd! Zanim przeczytałam książkę, obejrzałam w kinie film oparty na tej powieści. A tak właściwie to film, zachęcił mnie do sięgnięcia po ten tytuł.

„Atlas Chmur” jest przedziwną książką, którą niezwykle trudno ocenić pod względem całości. Składa się z sześciu odrębnych opowieści, które pozornie nic ze sobą nie łączy. Każda z nich dzieje się w innym czasie i miejscu, ma innych bohaterów, a także jest napisana swoim własnym, unikalnym stylem. To wszystko sprawia, że oprócz standardowego rozwiązania przyznawania oceny książki, postanowiłam także oddzielnie ocenić każdą jej część:

  • Adama Ewinga Dziennik Pacyficzny – 1/6
    • Według mnie jest to najgorzej opowiedziana historia przez Mitchella. Jej akcja dzieje się w XIX wieku, co autor idealnie odwzorował w języku, w którym ją spisał. Język jest trudny w odbiorze i zdecydowanie przeszkadzał mi w skupieniu się nad treścią. Jest to opowieść o przygodzie Adama Ewinga podczas podróży statkiem po wodach Pacyfiku. Nie trudno znaleźć podobieństwo do powieści przygodowej Daniela Defoe z Robinsonem Crusoe w roli głównej. 
  • Listy z Zedelghem – 3/6
    • To ciekawa historia międzywojenna, składająca się z listów Roberta Frobishera do Rufusa Sixsmitha. Z ich treści możemy się zorientować, że tych dwóch panów łączy nie tylko przyjaźń. Frobisher jest utalentowanym kompozytorem, wydziedziczonym z rodzinnego majątku. Wyjechał do Belgii, aby pracować dla wymagającego i despotycznego artysty – Vyvyana Ayrsa.  Dzięki temu ma czas, aby dopracować swoje muzyczne dzieło – „Atlas Chmur”. Robert jest też biseksualny i nieszczęśliwie zakochany w Rufusie, co doprowadza go do wykonania tragicznych kroków.
  • Okres półtrwania – Pierwsza tajemnica Luisy Rey – 4/6
    • Typowa część sensacyjno-kryminalna osadzona w latach siedemdziesiątych w Kaliforni. Dziennikarka Luisa Rey odkrywa aferę na szczeblu politycznym, która przysparza jej tak wielu kłopotów, że kobieta ryzykuje własnym życiem.
  • Upiorna udręka Timothy’ego Cavendisha – 6/6
    • Według mnie najlepsza cześć w całej książce. Już nie pamiętam, kiedy ostatni raz podczas czytania tyle razy się zaśmiałam. Jest to współczesna historia o Timothym Cavendishu, który jest podstarzałym wydawcą książek.  Uciekając przed gangsterami, którym winien jest pieniądze, zwraca się o pomoc do skłóconego z nim brata. Ten zgadza się mu pomoc, jednak jak się okazało, pakuje go tym samym do zamkniętego domu starców, z którego Cavendish nie będzie miał już powrotu.
  • Antyfona Sonmi~451 – 2/6
    • Futurystyczna wizja świata z 2144 roku, w której świat składa się z czystych ludzi oraz tych, genetycznie modyfikowanych. Są oni tworzeni, aby usługiwać i oczekiwać na podniesienie, które w rzeczywistości okazuje się wyrokiem śmierci. Jest to zapis przesłuchania Sonmi~451, która ma być zgładzona w Neo Seoulu. Ta część przypomina mi trochę twórczość Haruki Murakamiego, w której autor od początku stworzył oryginalnie opisywany świat.
  • Bród Slooshy i wszystko co potem – 5/6
    • Postapokaliptyczna wizja przyszłego świata z roku 2321. Zachariasz, członek plemienia mieszkającego na pacyficznej wyspie, jest świadkiem upadku cywilizacji i ówczesnego świata. Podczas codziennego życia musi walczyć z innym plemieniem żyjącym na wyspie – plemieniem kanibali Kona. Pewnego dnia na wyspę przyjeżdża Meronym, ostatnia z potomków rozwiniętej cywilizacji technologicznej.

Wszystkie wspomniane wyżej części są tylko pozornie całkowicie różne. Tak naprawdę łączy je jedno – wszyscy bohaterowie „Atlasu Chmur” kierują się w życiu prawdami związanymi z innymi historiami. Poprzez setki lat słyszą nawzajem swoje echa, co odmienia ich los oraz wpływa na przyszłość całego świata.

W pewnym sensie zgodzę się że to literacki majstersztyk. Lektura książki Mitchella na pewno nie należy do prostych i łatwych w odbiorze. Czasem powoli męczymy się z ciężkimi fragmentami, aby po chwili z zaciekawieniem śledzić losy naszych bohaterów. Każdemu przypadnie do gustu inna opowieść i to chyba jest w tej książce najfajniejsze. Na pewno warto przeczytać tę książkę w całości i do końca, gdyż dopiero wtedy wiele rzeczy się rozjaśni.

Tutaj należą się oklaski dla autora, który świetnie opanował tak różnorodny i wszechstronny warsztat literacki. Bez trudu potrafi lawirować pomiędzy odmiennymi językami i stylami, zachowując przy tym interesującą spójność. Cała książka stanowi monumentalne dzieło, które przedstawia istotę ludzkiego istnienia na przykładzie różnych form i dziejów.

Inne okładki:

Bellona, 2006

Wydawnictwo MAG, 2012

©podpis 2

Reklamy