dzien 7Dzień 7 – Książka, przez którą trudno przebrnąć

Bardzo rzadko trafiam na książki, których nie kończę. Nawet jeśli są one dla mnie zbyt ciężkie lub nudne, daję im szansę i próbuję dobrnąć do końca. Czasem odbywa się to w wielkich trudach i niemalże staje się męczarnią. Wtedy podejmuję trudną decyzję o natychmiastowym odłożeniu książki, schowaniu jej głęboko w kącie i zapomnieniu o niej.

Jedną z takich książek jest „Nazywam się Zacharski. Marian Zacharski„. Choć autor był tajnym agentem, a książka to jego wspomnienia to nie mogłam przebrnąć nawet do połowy tego tytułu. Przed sięgnięciem po książkę oglądałam mini-serial TVN pt. „Szpieg”, który był dokumentem o działalności Zacharskiego. Cała historia mnie zafascynowała na tyle, aby kupić książkę. Jednak już w trakcie czytania, skutecznie zniechęcił mnie nadmiar fachowego języka, specjalistycznych zwrotów i trudnej tematyki. Mimo, że książka została bardzo ładnie wydana, ma bogaty materiał ilustracyjny i jest obszerna. Długo walczyłam, żeby ją skończyć, ale tę walkę przegrałam.

Chociaż kto wie, może kiedyś do tej książki powrócę i dam jej drugą szansę.

Advertisements