dzien 8Dzień 8 – Mało znana książka, która nie jest bestsellerem, a powinna nim być

Zwykle czytam ogólnie znane już książki i rzadko sięgam po debiuty. Dlatego też niezwykle ciężko mi określić, która książka zasługiwałaby na miano bestsellera. Jednak w tej chwili przychodzą mi do głowy trzy tytuły.

Pierwszy z nich to „Dziewczyny Atomowe” Denise Kiernan. Bardzo interesująca książka o kobietach, które zmieniły losy świata. Brały one udział w badaniach nad bombą atomową, która następnie została zrzucona na Hiroszimę. Choć tematyka wydaję się być ciężka, książkę czyta się szybko bez cienia nudy – głównie za sprawą rozbudowanych wątków obyczajowych, opowiadających o życiu kobiet w tajnym ośrodku w Oak Ridge.

Drugi to książka, którą właśnie czytam – „Lista marzeń” Lori Nelson Spielman. Udany debiut autorki, chociaż nie pozbawiony delikatnych potknięć. Już na początku można dostrzec potencjał, jaki drzemie w tej powieści. Jest to typowa literatura kobieca, ukazująca historię Brett. Po śmierci matki jej życie wywraca się do góry nogami. Aby otrzymać swój spadek, musi zrealizować wszystkie punkty zapisane na tytułowej liście marzeń.

Ostatnie jest „Pięć lat kacetu” Stanisława Grzesiuka. Książka, którą przeczytałam dzięki opowieściom mojego Taty. Grzesiuk w mistrzowski sposób opowiada w niej o życiu w obozie. Czasem w zabawny, czasem w przytłaczający sposób przedstawia wszystkie przygody, jakie go spotkały.

Advertisements