dzień 11Dzień 11 – Książka, dzięki której zaraziłeś się czytaniem

Pewnie nie ma jednej książki, dzięki której pokochałabym czytanie. Każda, z którą miałam styczność w latach dziecięcych na pewno przybliżyła mnie do zamiłowania do książek. Jednak sięgając pamięcią wstecz wydaje mi się, że najpewniej będą to „Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren.

Do tej pory pamiętam, jak podczas choroby i leżenia w łóżku zaczytywałam się kolejnymi rozdziałami o przygodach w Bullerbyn. Dla mnie była to na tyle magiczna lektura, że zaraz po jej skończeniu wymyślałam z moimi sąsiadami zabawy podobne do tych Britty, Lasse, Olle czy Lisy. Dzisiaj często wracam chociaż do fragmentów tej książki, a samych jej bohaterów traktuję, jak przyjaciół z dzieciństwa.

Advertisements