Tagi

, , , , , , , , ,

“Harry Potter i Kamień Filozoficzny” – J.K. Rowling

tytuł oryginału: Harry Potter and The Philosopher’s Stone

seria z Harrym Potterem (cz. 1)

przekład: Andrzej Polkowski

liczba stron: 327

wydawnictwo: Media Rodzina, 2000

moja ocena: 7/10 (bardzo dobra)7 na 10

Opowiem Wam historię o niepokornej dziewczynce, która czternaście lat temu usłyszała po raz pierwszy o Harrym Potterze. Wówczas większość jej znajomych mówiła tylko o tej wspaniałej książce, która szybko podbiła ich serca. Lekcje języka polskiego, czy religii również poruszały ten temat, a względnie raczkujący internet nie szczędził dobrych słów o przygodach młodego czarodzieja. Myślała wtedy: „Coś w tym musi być, skoro wszyscy aż tak zachwycają się tą historią”. Jednak z drugiej strony jej rogata dusza chciała iść pod prąd i nie ulegać wszechobecnej modzie. Dlatego musiało upłynąć aż tyle lat, aby ta dziewczynka była gotowa sięgnąć po raz pierwszy po Harry’ego Pottera. Wyczekała moment, w którym blask tej serii nieco przygasł. Przeczytała pierwszą cześć i od tej pory zaczęła żałować swojej poprzedniej decyzji, gdyż książka faktycznie okazała się świetna…

Są takie wydarzenia, które – przeżyte wspólnie – muszą się zakończyć przyjaźnią…

Harry jest sierotą wychowywaną (a raczej pomiataną) przez swoją ciotkę i wuja. Ma naprawdę parszywe życie, które jednak odmienia się wraz z jedenastymi urodzinami. Wtedy to dowiaduje się, że jest synem czarodziejów, a wszystkie dziwne rzeczy, które do czasu do czasu mu się przytrafiały świadczą o tym, że także posiada magiczną moc. Poznaje też prawdę o śmierci swoich rodziców, którzy zostali zamordowani przez złego czarnoksiężnika, a także o tajemniczej bliźnie na swoim czole, jaka pozostała mu po tym zdarzeniu.

Od tej pory Harry zostaje zapisany do szkoły magii w Hogwarcie, a J. K. Rowling przenosi nas w bajeczny świat dobra i zła. Są w nim drzwi, które otwierają się dopiero po połaskotaniu ich w odpowiednim miejscu, są schody, które za każdym razem prowadzą do innego pokoju, poczta roznoszona przez sowy, a także wszędobylskie duchy i żyjące obrazy. To właśnie ten tętniący magią świat wykreowany przez autorkę wywarł na mnie największe wrażenie. Jej ogromnej wyobraźni biję wielkie brawa.

Prawda to straszliwa i cudowna rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie.

W pierwszej części serii oprócz wprowadzenia w tematykę, główny bohater musi zmierzyć się z pierwszą zagadką, a mianowicie z tytułowym Kamieniem Filozoficznym. Został on ukryty w podziemiach Hogwartu, aby nie dostał się w ręce przedstawicieli czarnej magii, którzy mogliby go wykorzystać do zrobienia Eliksiru Życia. Jednak Harry wraz ze swoimi przyjaciółmi Hermioną i Ronem podejrzewają, że Kamień jest zagrożony i może zostać skradziony przez Severusa Snape’a (jednego z nauczycieli, zajmujących się właśnie eliksirami). A to dopiero początek wszystkich przygód, jakie czekają Harry’ego.

Popkulturalny Potter, czyli zjawisko Potteromanii

Jak już wspominałam na początku, obecnie fenomen tej serii nieco przycichł. Wydaje się, że wszystko w tym temacie zostało już zrobione. Seria została zakończona przez autorkę, powstały kinowe ekranizacje poszczególnych części, różne wersje gier opartych na fabule powieści, gadżety, zabawki, a także książki nawiązujące do motywów występujących w Harrym. Ogólnie niezły biznes. Dlatego też autorka niemalże z dnia na dzień stała się milionerką, a co za tym idzie, jedną z najbogatszych pisarek świata.

J.K. Rowling udało się stworzyć świat, którego wszyscy potrzebowaliśmy – magiczny, przepełniony różnymi emocjami świetnie zarysowanych głównych bohaterów, a także opisany bardzo przystępnym językiem bez zbędnych „zapychaczy”. Akcja ani na chwile nie zwalnia tempa, tylko po to, by z każdą kolejną stroną jeszcze bardziej zaskakiwać czytelników. To wszystko, a także wiele innych, niewspomnianych przeze mnie rzeczy, złożyło się na niewątpliwy sukces, całej historii. Seria o Harrym Potterze to literacki fenomen naszych czasów. Bez wątpienia zna ją każdy z mojego pokolenia, nawet jeśli jej nigdy nie czytał.

I każdy kto twierdzi, że Harry Potter już przeminął, najzwyczajniej  w świecie się myli. Moim zdaniem wpisał się on na stałe do kanonu literatury dziecięcej i młodzieżowej. A to pozwoli mu przetrwać na wiele następnych pokoleń i cieszyć każdego czytelnika, bez względu na wiek.

©podpis 2

Reklamy