Pierwszego dnia lipca nadszedł czas na kolejne podsumowanie bloga. Tym razem będzie to drugi kwartał b.r., czyli trwający od 1 kwietnia 2014 do 30 czerwca 2014. Może nie widać tego w statystykach, ale mam poczucie, że przeczytałam o wiele więcej niż zwykle. Pewnie dlatego, że „Misery”, „Wayward Pines” i „Syna” dosłownie pochłonęłam w ostatnich dniach czerwca. To napawa mnie niezwykłym optymizmem na czas lata – być może uda mi się podtrzymać tę dobrą passę…

podsumowanie 2 14

Liczba przeczytanych książek w ciągu ostatniego kwartału – 7, a były to:

  1. Człowiek nietoperz” – Jo Nesbø, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012
  2. Tajemnice Windsorów” – Marek Rybarczyk, Marginesy, 2013
  3. Christiane F. Życie mimo wszystko” – Christiane V. Felscherinow, Sonja Vukovic, Iskry, 2014
  4. Krótka historia książek zakazanych” – Werner Fuld, MUZA, 2014
  5. „Misery”- Stephen King, Prószyński i S-ka, 2008
  6. „Wayward Pines. Szum” – Blake Crouch, Wydawnictwo Otwarte, 2014
  7. Syn” – Jo Nesbø, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2014

Wśród nich znalazło się sześć książek należących do literatury obcej oraz jedna autorstwa polskiego pisarza. Wszystkie są książkami współczesnymi – dwie z nich zostały napisane przez Jo Nesbø. Tematycznie, przede wszystkim czytałam kryminały, ale zdarzyły się również dwie biografie i tzw. „książka o książkach”. Poza tym aż cztery książki były rynkowymi nowościami.

Objawienie kwartału – Bardzo trudno wybrać jedną pozycję, gdyż tym razem każda z przeczytanych książek była dla mnie pewnym objawieniem. Jednak wybierając tę „naj” myślę, że to „Wayward Pines. Szum” zasługuje na taki tytuł. Głównie za sprawą świeżości stylu autora, a także zupełnie nowatorskiego spojrzenia na poprowadzenie fabuły.

Bubel kwartału – Jedyną książką z powyższego zestawienia, która nieco mnie zawiodła była biografia brytyjskiej monarchii pt. „Tajemnice Windsorów”. Może „bubel” to w tym przypadku za mocne słowo, ale zdecydowanie była to najsłabsza pozycja wśród ostatnio przeczytanych.

Trochę statystyki:

  • Choć nie wszystkie książki zostały już przeze mnie oficjalnie ocenione to już mogę powiedzieć, że średnia ocena książek wyniosła 7/10, czyli czytałam bardzo dobre tytuły.
  • Łączna liczba przeczytanych stron to 2516, czyli średnio dziennie czytałam 28 stron. Tym samym wyszło na to, że moje książki miały średnio po 359 stron.
  • Liczba opublikowanych postów na blogu to zaledwie 16, z czego najwięcej, bo aż 7 napisałam w maju.
Advertisements