Tagi

, , , , , ,

9788378959854_Zmora_doktora_Melchiora_orginal“Zmora doktora Melchiora” – Agnieszka Stelmaszyk

seria: Klub Poszukiwaczy Przygód

liczba stron: 200

wydawnictwo: Zielona Sowa, 2014

moja ocena: 9/10 (wybitna)

9 na 10

Poznajcie Przemka, Rodzynka, Tolę, Bazyla, Miśkę i Muffina, bohaterów najnowszej serii Agnieszki Stelmaszyk pt. Klub Poszukiwaczy Przygód. Jej pierwszą częścią jest „Zmora doktora Melchiora”, która wciągnie wszystkich lubiących literaturę przygodową – dzieci, nastolatków, a nawet dorosłych.

Bohaterowie są uczniami piątej klasy, którzy mają swoisty talent do kłopotów i ściągania na siebie uwagi. Ich problemy i podejście do świata pokrywają się z tymi, jakie z reguły dotyczą dzieci w ich wieku… marudzący rodzice, nagły zanik pamięci przed tablicą, szlabany i nieznośne młodsze rodzeństwo. Są one przedstawione w tak ciekawy i humorystyczny sposób, że czasem nie sposób nie uśmiechnąć się podczas lektury.

Ten talent do kłopotów łatwo sobie wyobrazić przez liczne opisy z życia członków Klubu:

Prędko uwinąłem się z matmą – postanowiłem rozwiązać zadania następnego dnia rano – i odfajkowałem pracę z polskiego. Polecenie brzmiało:
Wykonaj opis tortu. Pamiętaj o wstępie, rozwinięciu i zakończeniu.
A moja praca wyglądała tak:
Nie mogę opisać tortu, ponieważ go zjadłem.
Tort był bardzo dobry.
To koniec.
Prościzna, prawda? Wstęp, rozwinięcie, zakończenie, wszystko się zgadza.

Pomysł założenia Klubu Poszukiwaczy Przygód rodzi się w głowie Przemka w momencie, gdy mama usilnie chce, aby wybrał się na zajęcia pozalekcyjne do Miejskiego Domu Kultury. Przemek wraz z przyjaciółmi dociera, by przejrzeć listę warsztatów, ale… nic nie zachęca ich do tego, aby brać w nich udział. Wtedy pojawia się pomysł o stworzeniu swoich własnych zajęć. Rodzice są zachwyceni, że ich dzieci postawiły się rozwijać przez zgłębianie sztuki, jednak pod przykrywką rozwoju próbują wyprzedzić policję w schwytaniu złodziei dzieł Leona Wyczółkowskiego. Złodzieje co rusz zamieszczają w Internecie ogłoszenia, gdzie można znaleźć kolejne obrazy. Kiedy chłopcy w obstawie policji znajdują pierwszy obraz w murach starego bunkra, wpadają w euforię i wyczekują kolejnych wskazówek, które wkrótce pojawiają się na tej samej stronie, co poprzednio…

Czy sprawa skradzionych obrazów rzeczywiście może być aż tak prosta? Dlaczego złodzieje chcą, żeby obrazy zostały znalezione? I co za straszna zmora nawiedza nocami biednego doktora Melchiora? Te i inne pytania zadają sobie członkowie Klubu Poszukiwaczy Przygód. Aby znaleźć na nie odpowiedzi zachęcam do lektury i deptania po piętach złodziei razem z głównymi bohaterami. „Klub poszukiwaczy przygód. Zmora doktora Melchiora.” to kolejna doskonała pozycja w dorobku pisarskim Agnieszki Stelmaszyk. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, jest pełna śmiesznych sytuacji i dialogów, obfituje w liczne zwroty akcji i zaskakujące zakończenie.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zielona Sowa.

©ewa

Advertisements