Tagi

, , , , ,

9788378959878_figlarna_panda_strona“Figlarna panda” – Amelia Cobb

tytuł oryginału: The Palyful Panda

seria: Zosia i jej zoo

przekład: Jacek Drewnowski

liczba stron: 128

wydawnictwo: Zielona Sowa, 2014

moja ocena: 7/10 (bardzo dobra) 7 na 10

Po przeczytaniu trzeciego tomu z serii „Zosia i jej zoo” mogę śmiało powiedzieć, że jest to książka nie tylko dla dzieci, które kochają zwierzątka, ale też dla tych, które mają rodzeństwo. Powinna się również spodobać wszystkim tym, którzy lubią przygody doktora Dolittle.

Azyl Zoologiczny jest miejscem, do którego przygarniane są liczne egzotyczne zwierzęta. Przywozi je dziadek Zosi – Horacy. Dziewczynka mieszka na terenie Azylu wraz z mamą, pracującą tam jako weterynarz. Zosia posiada kluczyk do każdego miejsca w Azylu, ale jej prawdziwym szczęściem jest to, że w odróżnieniu od innych ludzi rozumie mowę zwierząt.

Krótko po tym jak Zosia stoi i z nostalgią wpatruje się w pusty wybieg dla pand, ze swojej kolejnej wyprawy wraca dziadek z małym pakunkiem, w którym znajdują się dwie małe pandy bliźniaczki. Wszyscy są szczęśliwi, że w Azylu znów pojawiły się pandy, jednak jak się okazuje są one bardzo kłótliwe, co może skończyć się ich rozdzieleniem…

Jedna z nich jest spokojna i nieśmiała, druga zbyt figlarna. Bardzo sobie dokuczają i dogryzają. Zosia wie, że jedynym sposobem, by nie zostały rozdzielone jest ich pogodzenie się ze sobą. Szuka wszelkich możliwych sposobów na zmianę ich zachowania, choć wcale nie jest to proste. Sytuacja zmienia się, gdy nieśmiała Mei Mei ucieka, a starsza siostrzyczka bardzo się o nią boi… To ten moment, w którym poczują, że naprawdę są sobie potrzebne, ale czy nie jest jeszcze za późno?

Nagle Zosia sobie coś przypomniała. Su Lin, stara panda, uwielbiała opowiadać jej o siostrzyczce i ich wspólnych zabawach. Su Lin i Bai Yun zostały rozdzielone, gdy były jeszcze bardzo małe. Ale Su Lin nigdy nie przestała tęsknić za siostrą, nawet po wielu latach. Dziewczynka z zawziętą miną wzięła głęboki wdech. Nie pozwoli, żeby coś takiego spotkało Czi Czi i Mei Mei. Musiała im pokazać, jakie to szczęście, że mają siebie nawzajem.

Czytając o przygodach Zosi miałam odczucie, że mogłaby to być opowieść o dziecięcych latach doktora Dolittle’a. Stało się tak za sprawą tego, że główną bohaterką jest dziewczynka rozmawiająca ze zwierzętami, pomagająca im i rozwiązująca ich problemy. Litery są na tyle duże, że dzieciom powinno się czytać łatwo i przyjemnie, a dodatkowego uroku dodają zamieszczone na stronach ilustracje, które sprawiają wrażenie, jakby dopiero co zostały naszkicowane.

Poza przyjemną lekturą, w książce są zawarte przekazy moralne i lekcje o tym, że rodzeństwo, pomimo codziennych potyczek, tego że czasem się kłóci i zabiera sobie zabawki, naprawdę siebie potrzebuje. Jak pokazuje książka wspólna zabawa może być dużo ciekawsza niż ciągłe robienie sobie na złość.

©ewa

Advertisements