Tagi

, , , , , , ,

“Skrzynia Władcy Piorunów” – Marcin Kozioł

seria: Detektywi na kółkach

liczba stron: 250

wydawnictwo: The Facto, 2014

moja ocena: 9/10 (wybitna)

9 na 10

Jeżeli jesteście fanami zagadek, tajemnic i macie w sobie żyłkę detektywistyczną, z całą pewnością spodoba Wam się książka „Skrzynia Władcy Piorunów”. Jej autor, Marcin Kozioł, bardzo zręcznie wplótł fakty historyczne z życia Nikoli Tesli, wynalazcy, który przez tajemnicze epizody w swoim życiu zasłużył sobie na przydomek Władca Piorunów, z przygodami głównych bohaterów.

W skład drużyny detektywów, której przygody znajdują się w książce, wchodzą nastoletnia Julia, która w wyniku wypadku porusza się na wózku inwalidzkim, Tom jej rok starszy przyjaciel i Spike, pies przewodnik Julii, pamiętający swoje poprzednie psie wcielenia. Kiedy nagle znika ojciec Toma, chłopiec nie wierzy, że w tak niewytłumaczalny sposób opuszcza on i jego i mamę. Po tacie został jedynie list pozbawiony ładu i składu… Drużyna próbuje go znaleźć i nieświadomie włącza się w tajemnice, które mogą mieć wpływ na dalsze losy świata.

Dane w komputerze zaginionego psychologa dziecięcego wskazują, że chodzi o starą skrzynię kupioną pół roku wcześniej na jednej z akcji internetowych. Między książkami znajduje się książka dotycząca kodów, zupełnie niezwiązana z zainteresowaniami taty Toma. Na jej podstawie Tom, Julka i Spike łamią kod zawarty w pozostawionej wiadomości, docierając tym samym do kolejnych poszlak. Ich znaczenie potrafi odkryć jedynie Tom, który podobnie jak ojciec jest synestetykiem. Kolejne ślady zamiast pomóc w rozwiązaniu zagadki jedynie komplikują całą sprawę sprowadzając wielkie niebezpieczeństwo na poszukiwaczy. Kiedy Tom i Julia łamią kolejne szyfry Spike, ufając swemu węchowi odnajduje uwięzionego psychologa i wraz z psem z sąsiedztwa próbuje go uwolnić.

Pomiędzy przygodami nastolatków, opisywane są poszczególne epizody z życia wielkiego geniusza Nikoli Tesli, rozpoczynające się już w dniu narodzin. Co takiego czyni niezwykłymi rysunki pięcioletniego chłopca, że po przeszło stu latach ludzie gotowi są narażać za nie życie?

Gdyby tylko wiedzieli… nie byłbym już dla nich władcą piorunów. – Uśmiechnął się. – Pewnie nazwaliby mnie inaczej. Poetycko, a może przeciwnie: upiornie. Jedni baliby się mnie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, a inni pragnęliby zdobyć dzięki mnie władzę i pomnożyć fortunę. Ludzie zawsze się mnie lękali, bo nie potrafili zrozumieć mojej pracy. Albo rozumieli i wiedzieli, że zmieni świat nie do poznania i niektórym z nich może zrujnować dotychczasowe interesy.

„Władcę Skrzyni Piorunów” czyta się jednym tchem, a każda zagadka prowadzi do kolejnej. Tak naprawdę do ostatnich stron czytelnik nie wie, gdzie tajemnice zaprowadzą bohaterów i wraz z nimi przeżywa kolejne przygody. Ciekawe zestawienie postaci i wartka akcja to bez zwątpienia zalety tej książki. Wedle zapowiedzi autora jest to tom pierwszy serii o „detektywach na kółkach”, ale sądząc po tej części, kolejne będą obfitowały w równie ciekawe przygody o zawrotnym tempie.

Zainteresowanych odsyłam także na stronę książki [tutaj].

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa The Facto.

©ewa

Advertisements