Wraz z nowym rokiem warto rozejrzeć się za jakimś ciekawym wyzwaniem, które dodatkowo zmotywuje nas do czytania. Ze swojej strony mogę Wam zaproponować challenge znaleziony w czeluściach internetu, do którego postanowiłam przystąpić. Nie lubię sztywno trzymać się określonych ram, dlatego zapewne nie uda mi się zrealizować wszystkich pięćdziesięciu punktów. Jednak mimo to warto będzie sprawdzić za rok, co z tego wszystkiego wyjdzie.

A Wy lubicie wyzwania? Znaleźliście już swoje, którym będziecie się kierować w tym roku?

Wersja do druku [tutaj]

Advertisements