Na początku 2015 roku został opublikowany raport Polskiej Izby Książki dotyczący projektu badawczego „Kierunki i formy transformacji czytelnictwa w Polsce”. Badania trwały dwa lata i zostały wsparte przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy (OPI PIB) oraz Fundację Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). Z przeprowadzonych badań wynika, że aż 71% Polaków czyta, ale czy faktycznie jest tak kolorowo?

Głównym powodem prowadzenia badań było uchwycenie transformacji tradycyjnego czytelnictwa książek, opisanie zakresu i kierunku zmian w sposobie odbioru treści przez odbiorców w związku z rozpowszechnianiem się nośników cyfrowych.

W raporcie przedstawiono wiele ciekawych aspektów dotyczących czytelnictwa, także tego związanego z nowymi technologiami. Skupiono się m.in. na problemie czytania bez kupowania, na nawykach czytelniczych dotyczących książek papierowych i elektronicznych, podano trzy scenariusze na najbliższą przyszłość (odrodzenie czytelnictwa, czarna płyta winylowa oraz świat bez książek), a także przedstawiono rozmaite statystyki. Dzisiaj zajmę się właśnie nimi.

Jak już wcześniej wspomniałam, według PIK aż 71% Polaków czyta (rekordowy i szokujący wynik, biorąc pod uwagę dane z ostatnich lat). Przy czym „czytanie” zostało tu sprowadzone nawet do odczytywania smsów, internetowych tweetów, czy też postów na social mediach. Jest to dla mnie nieco dziwny zabieg, a tym bardziej dziwi fakt, że przy tak dużej tolerancji wynik nie oscyluje w granicach 95-100%.

  • Jeśli spojrzymy na podział procentowy czytanych tekstów to niestety jest nieco gorzej – 47% tylko inne teksty, 24% książki i inne teksty, 23% nieczytający wcale, 6% wyłącznie książki.
  • Poniższa chmura przedstawia najpoczytniejszych autorów w Polsce. Im większe nazwisko, tym więcej osób wskazało danego pisarza.

    najczęściej czytani Polacy

  • Około 30% Polaków w ogóle nie kupuje książek. Jest to bardzo wysoki wynik, który niestety przekłada się na nienajlepszy stan całego rynku książki. W ciągu roku 8% Polaków wydaje na książki od 20 do 50 zł, 10% od 50 do 100 zł, 8% od 100 do 200 zł, 14% od 200 do 500 zł, a 7% powyżej 500 zł.
  • Jeszcze gorzej jest z bibliotekami, z których nie korzysta aż 64% Polaków. Aktywnych użytkowników jest 19%, a 12% bywa choć raz w roku w czytelni lub wypożyczalni.
  • Jeśli chodzi o tzw. dayparting czytelniczy, czyli pory dnia w jakich najchętniej sięgamy po teksty to przeważa czytanie wieczorno-nocne.

kiedy czytamy

  • Zbadano również ilość czytanych książek w ciągu roku – średnio było to: 27% ani jednej książki, 9% jedną książkę, 15% dwie-trzy książki, 12% cztery-pięć książek, 12% sześć-dziesięć książek, 8% jedenaście-dwadzieścia książek, 9% więcej niż dwadzieścia książek.
  • Źródłem książek są najczęściej domowe biblioteczki (31%), biblioteki (25%), znajomi (17%), księgarnie (17%) oraz antykwariaty (4%). Najmniej osób przyznało się do pobierania książek z Internetu (3%).
  • Aż 92% czytelników czyta książki w domu.
  • Średnio na czytanie książek przeznaczamy ok. 92 minut w ciągu doby.

Wszystkie informacje pochodzą z raportu, który jest dostępny na stronie PIK [Raport PIK]

Advertisements