Tagi

, , , , , , , , ,

“Chowańce. Gwiazdy Przeznaczenia” – Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson

tytuł oryginału: The familiars

seria: Chowańce (t. 1)

przekład: Ewa Wiąckowska

liczba stron: 368

wydawnictwo: Iuvi, 2015

moja ocena: 6/10 (dobra)

6 na 10

W ostatnim czasie miałam okazję przeczytać pierwszy tom serii „Chowańce. Gwiazdy przeznaczenia”. Książka wyszła spod pióra Adama Jay Epsteina i Andrew Jacobsona. Już po kilku stronach dostrzegłam w fabule coś znajomego, a wraz z postępem akcji upewniłam się, że książka ma pewne cechy wspólne z Harrym Potterem, ale… tu nie Harry i jego przyjaciele są głównymi bohaterami, tylko ich zwierzęta.

(…) Aha, więc wyjaśniło się, skąd wzięły się w tym sklepie wszystkie nadzwyczajne istoty: były chowańcami, zwierzęcymi towarzyszami czarowników, wiedźm i wszystkich tych, którzy rzucają czary. Powszechnie wiadomo było, że chowańce asystują swoim właścicielom zarówno w doniosłych, jak i codziennych czynnościach, ale o tym, że same wykazują magiczne moce, wiedzieli tylko ci, bezpośrednio zetknęli się z Chowańcem – wybrana grupa, do której Aldwyn teraz się zaliczał. (…)

Tak, to zupełnie inny sposób przedstawienia magicznego świata niż spotykałam do tej pory. Magia jest ukazana z perspektywy zwierząt, chowańców, pomocników czarodziejów. Nie mniej, książka jest pełna zaskakujących zwrotów akcji, przezabawnych dialogów i cudacznych stworzeń. Aldwyn to zwykły dachowiec nie posiadający magicznych mocy, myślący tylko o tym, jak i gdzie napełnić swój żołądek. Pech chciał, że podczas jednego z rutynowych wypadów w okolice restauracji i sklepów, za złodziejem ryb w pogoń wyrusza najgroźniejszy łowca nagród. Niespodziewanie, Aldwyn szukając schronienia wchodzi do ciemnego pomieszczenia, co zmienia jego życie na zawsze… Niedługo potem uznany omyłkowo za chowańca trafia do młodego czarodzieja ukrywając swoją prawdziwą tożsamość. Szybko zaprzyjaźnia się z innymi chowańcami: nieco ciamajdowatą rzekotką Gilbertem i tajemniczą, przemądrzałą modrosójką Skylar. Sielankę przerywają pojawiające się na niebie gwiazdy przeznaczenia… Chowańce są zmuszone do tego, by dzielnie przemierzać magiczną krainę – Bezkresję i uratować swoich Zaufanych, czarodziejów, którym oddane są całym sercem.

Książka jest napisana prostym językiem, czyta się ją lekko i przyjemnie. Przez pojawianie się nieco bardziej drastycznych fragmentów, jak bezwładnie zwisająca na gałęzi dłoń albo opis gotującej się w garze wiedźmy, odradzam lekturę najmłodszym czytelnikom. Polecam ją natomiast wszystkim fanom Harry’ego Pottera i Percy’ego Jacksona. Przecież, jak głosi hasło z okładki „Magia [jest] nie tylko dla czarodziejów!”.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Iuvi.

©ewa

Reklamy