Tagi

, , , , ,

blomkvist“Przygody detektywa Blomkvista” – Astrid Lindgren

tytuł oryginału: Mästerdetektiven Blomkvist, Mästerdetektiven Blomkvist lever farlight, Mästerdetektiven Blomkvist och Rasmus

przekład: Maria Olszańska, Irena Szuch-Wyszomirska, Anna Węgleńska

liczba stron: 526

wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2015

moja ocena: 9/10 (wybitna)9 na 10

Twórczość Astrid Lindgren to już klasyka literatury dziecięcej i młodzieżowej. Książki jej autorstwa cieszą się dużą popularnością na całym świecie. W ostatnim czasie miałam przyjemność przeczytać, w zbiorowym wydaniu, trzy książki o przygodach detektywa Blomkvista. Prawdopodobnie część z Was je kojarzy. Są to: „Detektyw Blomkvist”, „Detektyw Blomkvist żyje niebezpiecznie” oraz „Detektyw Blomkvist i Rasmus, rycerz Białej Róży”.

Akcja wszystkich części rozgrywa się w wakacje. Główni bohaterowie to Kalle, Anders i Ewa – Lotta, nastoletni przyjaciele mieszkający w niewielkim miasteczku Lillköping w Szwecji. Największym marzeniem Kallego Blomkvista jest przyszłość detektywa, skomplikowane sprawy kryminalne i sława dorównująca Holmesowi. Problemem jest to, że mieszkańcy miasteczka to uczciwi ludzie i trudno o jakąkolwiek zbrodnię. Bardzo dokładnie przygląda się każdemu, a w swoim notesie zapisuje i skreśla kolejnych podejrzeniach. Kiedy jest sam, wyobraża sobie słuchacza, któremu opowiada o tym, nad czym obecnie pracuje.

Na jego zapędy detektywistyczne z przymrużeniem oka patrzą wszyscy, łącznie z Andersem i Ewą – Lottą. W każdej z trzech książek jest jeszcze jeden wspólny element. Każdego lata odbywa się wojna między rycerzami Białej Róży, którą tworzą Kalle, Anders i Ewa – Lotta z rycerzami Czerwonej Róży, w której są Sixten, Benka i Jonte. W okresach rozejmu obie grupy darzą się sympatią, ale kiedy jest wojna to „na śmierć i życie”.

W tracie lektury czytelnik przeżywa nie jedną, a aż trzy kryminalne sprawy, jakie? „Detektyw Blomkvist” to pierwsza część i pierwsze poważne śledztwo w życiu Kallego. Wakacje zdają się być spokojne jak zawsze, kiedy nagle pojawia się ktoś NAPRAWDĘ podejrzany, a Kalle, Anders i Ewa – Lotta wpadają na trop poszukiwanych w całej Szwecji złodziei biżuterii. Kalle ma okazję, by wykazać się swoimi zdolnościami, a do miasteczka ściąga policję ze Sztokholmu.

Dwaj mężczyźni przedstawili się.
– Komisarz Stenborg i podoficer z wydziału kryminalnego ze Sztokholmu.
Potem komisarz zapytał posterunkowego:
– Czy zna pan mieszkającego w tym mieście prywatnego detektywa Blomkvista? (…)
Posterunkowy Björk roześmiał się.
– To nikt inny, tylko mój przyjaciel Kalle Blomkvist. Detektyw prywatny, no, nie ma co mówić! Ten detektyw prywatny ma dwanaście, może trzynaście lat.

Kolejne wakacje i kolejna fascynująca przygoda – „Detektyw Blomkvist żyje niebezpiecznie”. Tym razem, w miasteczku zostaje popełnione morderstwo, a przechodząca niedaleko miejsca zbrodni Ewa – Lotta jest jedyną osobą, która może rozpoznać mordercę. Przez nieudolność mediów, które podają jej dane, dziewczynka jest w niebezpieczeństwie.

W odróżnieniu od poprzednich książek, akcja ostatniej, „Detektyw Blomkvist i Rasmus, rycerz Białej Róży”, częściowo toczy się poza Lillköping. Na wakacje przyjeżdża kilkuletni Rasmus ze swoim tatą profesorem, który wynalazł nieprzepuszczalny lekki metal. Badania profesora są motywem porwania jego i Rasmusa. Traf chciał, że dzielni rycerze Białej Róży są tego świadkami. Ewa – Lotta zakrada się do samochodu porywaczy, a Kalle i Anders podążają pozostawionymi przez nią śladami. Ostatecznie dostają się motorówką na niewielką wysepkę…

Ponieważ w każdej części pojawiają się odniesienia do poprzednich książek, bardzo wygodne jest to, że zostały zawarte chronologicznie w zbiorowym wydaniu. Czyta się niesamowicie szybko, a lektura jest przyjemna zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Szybko zorientowałam się, że książkę dotyczącą morderstwa czytałam w dzieciństwie i bardzo dobrze pamiętałam dalsze przygody bohaterów. Myślę, że to najlepsze świadectwo tego, że Astrid Lindgren stworzyła serię książek, o których się nie zapomina i które są ponadczasowe. Znajdują się w nich elementy humorystyczne, przenoszące czytelników na pełne zieleni peryferia oraz pełne zaskoczeń zwroty akcji, chwile niepewności i grozy.

Ze swojej strony serdecznie polecam cały zbiór przygód o detektywie Blomkviście.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

©ewa

Reklamy