Tagi

, , , , , ,

2245_opowiem_ci_mamo_skad_sie_bierze_miod“Opowiem ci, mamo, skąd się bierze miód” – Katarzyna Bajerowicz, Marcin Brykczyński

seria: „Opowiem ci, mamo…”

liczba stron: 28

wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2015

moja ocena: 8/10 (rewelacyjna)

8 na 10

Kolejna książka z serii „Opowiem ci, mamo…”, w którą mieliśmy szansę się zagłębić, opowiada o miodzie, pszczółkach i wszystkim tym, co się wiąże z procesem powstawania tego słodkiego przysmaku. „Opowiem ci, mamo, skąd się bierze miód” jest nieco trudniejsza w treści niż książka poświęcona samolotom, ale dzięki kolorowym ilustracjom, które towarzyszą opisom, staje się ona przyjazna także dla najmłodszych odbiorców.

Wedle tego, co można przeczytać na okładce książki, jest ona dedykowana dzieciom w wieku 2-6 lat. Jednak w mojej ocenie jest dobra również dla dzieci w wieku szkolnym. Dlaczego? Znajduje się w niej wiele dokładnych opisów, które mogą być przydatne na przyrodzie i biologii. Można ją porównać do barwnej, ukazanej w nietypowy sposób pierwszej encyklopedii. Oprócz tego jak powstaje miód i przebiega proces zapylania, młodzi czytelnicy dowiadują się w jaki sposób powstają owoce, jak zorganizowane jest życie pszczół w ulu i jak z bliska wyglądają te pracowite owady.

Wiosna barwy ma bogate,
wabi pszczoły każdym kwiatem.
Wszystkie widać jak na dłoni;
Ile z nich jest na jabłoni?

Na każdej stronie zamieszczony jest krótki wierszyk z zagadką, naukowy opis w przystępnym dla dziecka języku i barwne ilustracje, które pokazują to, co zawiera tekst. Dziecko uczy się spostrzegawczości, logicznego łączenia faktów i opowiadania historyjek na podstawie tego, co przedstawia obrazek. Szczegółów wszędzie jest tak wiele, że stanowią duże pole do popisu dla wyobraźni i kreatywnego myślenia. Poza tym przez kolejne strony przewijają się również inni mieszkańcy łąki, dlatego maluch ma okazje poznać także inne owady, które na co dzień może spotkać podczas spaceru.

12282028_10205574446057428_827812318_o

Ponadto książka może spodobać się tym maluchom, które lubią prace ręczne i plastyczne. Pokazano w niej prosty sposób na zrobienie pszczółkek, plastra miodu i małego ogródka. Z samodzielnym wykonaniem, albo z drobną pomocą rodziców, poradzą sobie nawet czteroletnie dzieci. U nas w domu to jest hit! Na zamieszczonym zdjęciu możecie zobaczyć, jaki był efekt naszych zmagań z instrukcją tworzenia poszczególnych elementów. To świetny sposób na twórcze spędzenie czasu z dzieckiem i przybliżenia im życia pszczół.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

©ewa

Reklamy