Tagi

, , ,

obraz2b2528272529“Absolutnie fantastyczne labirynty” –Becky Wilson i in.

tytuł oryginału: Totally Amazing Mazes

przekład: Magdalena Korobkiewicz

liczba stron: 128

wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2016

moja ocena: 7/10 (bardzo dobra)

7 na 10

Najlepsze książki dla dzieci to te, które stanowią połączenie mile spędzonego czasu i nauki. Dzieci z reguły lubią różnego rodzaju zagadki i zadania, które po rozwiązaniu dają im dużą satysfakcję. Dzięki nim czas z książką jest wykorzystany jeszcze bardziej kreatywnie. Co byście powiedzieli, żeby podsunąć dziecku książkę, która w całości została poświęcona labiryntom? I to nie byle jakim!

12698784_10205958450457298_604863187_o.jpg„Absolutnie fantastyczne labirynty” to dość gruba książka zawierająca sto zakręconych przygód. Są one kolorowe i zróżnicowane pod względem formy i poziomu zaawansowania. Z częścią z nich mogą poradzić sobie młodsze dzieci, ale przy części to i ja musiałam bardziej wytężyć wzrok, żeby znaleźć właściwą drogę do celu. Cała zabawa jest o tyle fajna, że nie znudzi się zbyt szybko. Poza tym, samo rozwiązywanie labiryntów kształtuje w dziecku sprawność manualną i koordynację ruchowo – przestrzenną.

12696406_10205958449457273_1789260043_o.jpgA dlaczego książka to zbiór przygód? Każdy labirynt wygląda zupełnie inaczej. Musimy przejść przez cmentarz łapiąc zombiaki, przemierzyć ulice miasta, jako strażacy, aby dostać się do płonącego budynku, przynieść małym króliczkom marchewkę, pomóc małej małpce trafić wśród gałęzi drzew do przyjaciół, znaleźć drogę między słodyczami, by dostać puchar lodów i wiele, wiele innych. Wszystkie mają ciekawą oprawę graficzną: miasteczko wygląda jak prawdziwe widziane z góry, plac budowy obfituje w maszyny budowlane, w dżungli jest wiele drzew, a na safari zwierząt itd. Czasem między bohaterami obrazków pojawiają się krótkie, zabawne dialogi np.:

Rety, Pan Pługowski zapomniał, gdzie zostawił ciągnik!
– Jak można zgubić ciągnik?
– Nie mam pojęcia.

Chociaż na samym końcu jest kilka stron, na których podane są rozwiązania, polecam raczej o nich zapomnieć i potraktować je jako ostateczność. Ze względu na różny poziom zaawansowania można w pierwszej kolejności rozwiązać te labirynty, które wyglądają na łatwiejsze, a dopiero potem przejść do tych trudniejszych. Myślę, że kiedy dziecko zobaczy, jak kolorowe i uzupełnione detalami są wszystkie labirynty, z chęcią sięgnie po tę książkę.

„Absolutnie fantastyczne labirynty” są dedykowane dzieciom w przedziale wiekowym 6-10 lat, ale pokusiłabym się o stwierdzenie, że spokojnie można je podarować dzieciom nieco młodszym i starszym.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

©ewa

Advertisements