Tagi

, , , , ,

zubrpompik01“Żubr Pompik. Zapach wiosny” – Tomasz Samojlik

seria: Żubr Pompik (t. 1)

liczba stron: 56

wydawnictwo: Media Rodzina, 2016

moja ocena: 7/10 (bardzo dobra)

7 na 10

Wydawnictwo Media Rodzina wprowadziło nową serię książek dla dzieci autorstwa Tomasza Samojlika. Opowiada ona o przygodach małego żubra Pompika i jego młodszej siostry Polinki. Pierwszym tytułem, po który sięgnęłam jest „Żubr Pompik. Zapach wiosny”. Jak sama nazwa wskazuje akcja książki rozgrywa się wiosną.

Po otwarciu znajdziecie dwanaście krótkich opowiadań poświęconych zagadkom i ciekawostkom wiosennym. Mogą być czytane niezależnie, bez zachowania kolejności, dlatego dziecko samo może wybrać, czy w pierwszej kolejności chce poznać pana raka, dzięcioła, czy zapach wiosny. Rodzinę żubrów poznajemy, kiedy wybudza się z zimowego snu. Pompik jest bardzo żywym i spragnionym przygód żuberkiem, do pełnego szczęścia brakuje mu tylko towarzystwa. Oporna i bardzo przywiązana do mamy młodsza siostra, Polinka, z czasem zaczyna towarzyszyć bratu w przygodach. Okazuje się, że łąka i las są pełne wielu niesamowitych detali, nad którymi na co dzień nie zastanawiamy się ani my ani bohaterowie książki.

Rzeczywiście, między młodymi drzewkami rozciągnięta była duża pajęczyna, w której Polinka wyryła dziurę wielkości swojej głowy. Pośrodku pajęczyny, głową w dół, wisiał pająk i ze zmartwioną miną oceniał szkody.
– Spokojnie, nic ci się przecież nie stało – powiedział Pompik. – Poza tym pan pająk ucierpiał bardziej niż ty.
Polinka przestała płakać i pytająco spojrzała na brata.
– Tak, tak, porwałaś mu pajęczynę, nad którą pracował pewnie cały poprzedni wieczór, a może i cały dzień. Spójrz, teraz pan pająk będzie musiał ją naprawić.

Ponieważ autor książki jest doktorem nauk biologicznych, na kolejnych stronach możemy znaleźć ciekawostki, które i nas dorosłych mogą zaskoczyć. Fajne w książce jest to, że wszystko jest opisane z perspektywy dzieci. Co prawda Pompik i Polinka to żubry, ale dzięki temu leśne zwierzęta pozwalają im się podglądać. Z części opowiadającej o wiosennych żubrzych perypetiach dziecko dowiaduje się, jak wiele zwierząt może być w lesie niewidzialnych, jak bardzo potrafią się one zakamuflować, jak może się różnić stukanie dzięcioła, jak bobry budują tamę, a także jak wygląda dom wiewiórki. Dzięki temu, że autor zwraca uwagę na wiele szczegółów, spacer z dzieckiem do lasu przerodzi się w prawdziwą wyprawę przyrodniczą, podczas której dziecko samo zacznie bardziej analizować to, co dzieje się wokół niego. Jeżeli chcecie wyczulić malucha na piękno natury, myślę, że żubr Pompik może być w tej kwestii pomocny.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina.

©ewa

Reklamy