Tagi

, , , , ,

2322_bractwo_piractwo_2“Bractwo-piractwo. Przygoda przyrodnicza” – Natalia Usenko

seria: Bractwo-piractwo

liczba stron: 48

wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2016

moja ocena: 9/10 (wybitna) 9 na 10

Czy macie czasem dość nudnej i monotonnej codzienności? Jeśli tak, wiedzcie, że podobne odczucia miała pewna rodzina, które postanowiła być… rodziną piratów. Kto powiedział, że nauczyciele, bibliotekarki, czy dyrektorzy banków nie mogą z dnia na dzień zmienić swojego życia i zamieszkać na bezludnej wyspie? Niemożliwe? To przekonajcie się i razem z nimi przeżyjcie fantastyczne przygody! A znajdziecie je w książce „Bractwo-piractwo. Przygoda przyrodnicza” Natalii Usenko.

Jak wyobrazicie sobie Wyspę Wiosenną albo Zimową? Czy potraficie opisać Wyspę Zwierząt Domowych albo Wyspę Zmiennej Pogody? Wszystkie one wchodzą w skład Wysp Niebieskiej Szkoły, na których żadne lekcje przyrodnicze nie będą pospolite i banalne. Razem z rodziną piratów możecie je odwiedzić i przeżyć wiele ciekawych przygód. O tym, z kim wyruszycie w podróż dowiecie się z pierwszej strony, gdzie znajduje się album rodzinny.

Do tej zwariowanej rodzinki należy m.in. król piratów, kapitan Barnaba, robiąca na drutach babcia Piratka, zapominający to i owo pradziad Demencjusz, dzika i nieposkromiona Fredzia, bojący się lodowatej wody Kaperek, kochająca zwierzęta Fifinka, Mama i Tata oraz słynny podróżnik wuj Szwendobylski. Razem z nimi Czytelnik przybywa na kolejne bezludne i nieznane wyspy, żeby poznawać sekrety fauny i flory, a że każda wyspa jest o określonej tematyce, skupiamy się na konkretnym fragmencie przyrody.

Kochany dzienniczku, tu pisze Fifinka. Dzisiaj moja kolej! To nasz ostatni dzień na Wyspie Jesiennej i ostatnia lekcja. Wujek powiedział, że też chce nas czegoś nauczyć i poszliśmy do lasu obserwować zwierzęta i ich jesienne zwyczaje. Wuj świetnie się skrada! Razem z Kaperkiem i tą dziką Fredzią czołgali się jak Indianie, a ja i pradziadek musieliśmy pełznąć za nimi. Ale szybko przestaliśmy, bo pobrudziłam sukienkę, a pradziad zgubił buty i musieliśmy ich szukać.

Jak wygląda pobyt na wyspie? Rozpoczyna go barwna i często śmieszna opowieść i wpis do dziennika lekcyjnego, który przeważnie robi Fifinka, Kaperek albo Fredzia. Na końcu wpisu znajduje się prośba o pomoc w wykonaniu zadanego przez Mamę i Tatę „zadania domowego”. Zazwyczaj trzeba coś znaleźć na stronie, wymienić, policzyć, narysować. Ponieważ za każdym razem wpis do dziennika lekcyjnego robi ktoś inny, pomimo zachowania pewnej struktury na poszczególnych stronach, książka się nie nudzi i stanowi ciekawy sposób na zainteresowanie dziecka naturą. Części zadań mniejsze dzieci nie będą w stanie rozwiązać samodzielnie, co nie znaczy, że nie wciągnie je lektura. Jak dla mnie „Bractwo-piractwo. Przygoda przyrodnicza” jest jednym z lepszych tytułów o tej tematyce, jaką czytałam.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

©  

Advertisements