Tagi

, , , , , , , ,

gregor-i-kod-pazura-b-iext44181787“Gregor i Kod Pazura” – Suzanne Collins

tytuł oryginału: Gregor and the Code of Claw

seria: Kroniki Podziemia (t. 5)

przekład: Dorota Dziewońska

liczba stron: 440

wydawnictwo: Iuvi, 2016

moja ocena: 8/10 (rewelacyjna)8 na 10

Już jest! Kolejny tom Kronik Podziemia niedawno miał swoją premierę. Niestety „Gregor i Kod Pazura” to ostatnia część tej serii. Żałuję, że kolejnych nie będzie, ale ręczę za to, że to, co było w poprzednich kilku książkach to nic w porównaniu z kulminacyjnym finałem. Po spełnieniu się paru przepowiedni, w których nastoletni Gregor był określany mianem wojownika, nadchodzi czas wypełnienia się ostatniej wizji przszłości Sandwicha, wedle której wojownik zginie…

Po tym jak Gregor, Ares, Luksa i ich przyjaciele widzieli śmierć tysięcy myszy w wulkanie i bestialstwo szczurów, nie pozostaje nic innego jak szykować się do wojny. Przygotowują się ludzie, przygotowują się szczury… jedni i drudzy szukają sprzymierzeńców, jedni i drudzy nie dopuszczają do siebie wizji porażki. Nieubłaganie zbliża się ten moment, w którym wypełni się Przepowiednia Czasu. Aby mieszkańcy Regalii mogli wygrać wojnę potrzebne jest złamanie Kodu Pazura, czyli szyfru jakim szczury przekazują sobie tajne wiadomości, które mogą zaważyć na ostatecznym wyniku. Jak się okazuje sprawa nie jest prosta, a wedle przepowiedni może dokonać tego tylko Księżniczka, co według poprzednich przepowiedni oznacza kilkuletnią Botkę, siostrę Gregora.

Wnet potwór ryknie krwią zbroczony,
Rychło wojownik będzie zgładzony.
Nie wolno uszu wam odwrócić, tik-tak,
Od stuku-puku, stuku-puku, drap, drap.
Bo gdy przyśniecie, gdy czujność stracicie,
Zębacz zwycięży, nim się obejrzycie,
I swoje prawo spisać wskóra,
Metodą Kodu Pazura.

Ostatni tom to istny wulkan napięcia! Nie ma zbędnych wstępów, nie ma chwili na spokojną akcję. Wyraźnie czuć nastrój towarzyszący przygotowaniom do wojny, bardzo sugestywnie opisywane są walki i przenoszenie rannych. Dużo zagadek, dużo tajemnic, zresztą jak we wszystkich książkach Suzanne Collins, ale finał Kronik Podziemia jest pod tym względem jest jeszcze lepszy niż pozostałe. Pojawiają się pytania o to, jaki jest cel wojny, do czego prowadzi i czy ma sens? Kim właściwie był Sandwich, który spisał wszystkie przepowiednie? W jaki sposób zdobył ziemie podziemia?

Kiedy rozpoczynałam lekturę pierwszej części, Gregor był chłopcem, zwykłym nastolatkiem. Kiedy serię zakończyłam, widziałam go jako młodego mężczyznę, wojownika walczącego za Regalię. Jego osobowość ewoluowała na przestrzeni kolejnych tytułów. Ponieważ akcja ma zawrotne tempo, nie sięgajcie od razu po tom piąty, bo możecie wielu rzeczy nie rozumieć. Tak jak lekturę wcześniejszych części przy poprzednich tomach uważałam za wskazaną, przy ostatnim uważam za niezbędną.

***
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Iuvi.

©ewa

 

Reklamy